Kanthak o SN: Projekt prezydenta może skutkować jeszcze większym konfliktem
W minionym tygodniu głowa państwa poinformowała, że zamierza złożyć do laski marszałkowskiej projekt w sprawie zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. Pomysł zawiera przede wszystkim zmiany w zakresie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. Na jej miejsce miałaby zostać powołana na innych zasadach Izba Odpowiedzialności Zawodowej, aby "wszyscy sędziowie byli traktowani na równych warunkach, bez specjalnego statusu".
– Mam dużo wątpliwości – skomentował zapowiedzi prezydenta Jan Kanthak. Wiceminister aktywów państwowych był w poniedziałek gościem programu na antenie telewizji wPolsce.pl.
Jeszcze większy konflikt?
– Moja pierwsza myśl jest taka, że ta ustawa nie wprowadzi kompromisu między Polską a Unią Europejską, a szczególnie kompromisu pomiędzy sędziami wybranymi przez nową Krajową Radę Sądownictwa a sędziami, którzy kontestują kształt KRS. Ten projekt może więc skutkować jeszcze większym konfliktem w środowisku sędziowskim – powiedział wiceminister Jan Kanthak.
Propozycja Andrzeja Dudy miałaby dać polskiemu rządowi narzędzie do zakończenia sporu z Komisją Europejską i tym samym odblokować należne Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy. Przypomnijmy, że w październiku 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył na Polskę karę w wysokości 1 mln euro dziennie za niewykonanie orzeczenia nakazującego zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN.
Krytyka inicjatywy Andrzeja Dudy
Inicjatywę prezydenta krytykują członkowie Solidarnej Polski, szczególnie ci zasiadający w resorcie sprawiedliwości. Optymistycznie do pomysłów Andrzeja Dudy podeszli za to politycy opozycji. Głowa państwa miała zasygnalizować swój ruch podczas spotkania z nimi, jako liderami klubów parlamentarnych.
– Oczywiście, prezydent ma pełne prawo do własnych inicjatyw ustawodawczych. Zwłaszcza, że ta dotyczy zakresu, który został już uregulowany ustawami pana prezydenta, właśnie ustawą o Sądzie Najwyższym i ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa – stwierdził Jan Kanthak.